
Na zakończenie pierwszej fazy rozgrywek sosnowieccy kadeci rozegrali jeden z najlepszych meczów w sezonie i pokonali zespół Delic-Pol Norwid Częstochowa 2.
Pierwsza partia rozpoczęła się od kilku znakomitych zagrywek naszego rozgrywającego Filipa Marca. Nasi zawodnicy wypracowali sobie przewagę korzystając z błędów w przyjęciu rywali, skutecznych ataków oraz dobrego przyjęcia. Płomień wystąpił w tym meczu bez libero, ale nasi środkowi Tomasz Popczyk i Piotr Grabowski znakomicie spisywali się w tym elemencie. W drugiej połowie seta przeciwnicy odrobili straty poprzez uproszczenie gry Płomienia i skuteczny blok. Później jednak nasi atakujący znaleźli sposób na kończenie ataków w postaci kiwek i obijania bloku. Pierwszy set rozstrzygnął się w grze na przewagi, a zakończył go atak w aut rywali. Druga partia nie rozpoczęła się dobrze dla naszych graczy. Rywale zaczęli popełniać mniej błędów w ataku a nasi zawodnicy zepsuli większą ilość zagrywek. Dobra gra rywali doprowadziła do stanu 21:24, lecz w tym momencie nasi gracze zaczęli świetnie grać w obronie, natomiast przeciwnicy byli wyraźnie sfrustrowani brakiem skuteczności. W ich szeregi wkradła się nerwowość i podbicie wydawałoby się prostych piłek zaczęło sprawiać im trudność. Wyrównujący punkt zdobył umiejętnym zagraniem palcami w róg boiska nasz świetnie spisujący się w tym meczu przyjmujący Bartosz Załęcki. Po chwili rywale mieli kolejną piłkę setową, jednak sosnowiczanie i tym razem się obronili, a po asie serwisowym Piotra Brzezińskiego i udanym obiciu bloku mogli się cieszyć z wygranej 27:25. Początek trzeciej odsłony to niezła gra Płomienia, który zdobył trzy punktową przewagę dzięki dobrym atakom i szczelnemu blokowi. W dalszej części partii przeciwnicy zniwelowali ją, sami wyszli na prowadzenie i ponownie na tablicy widniał wynik 21:24. I niewiele zabrakło, aby znowu nasi gracze odrobili tę stratę. Seta zakończyła jednak wynikiem 23:25 kontrowersyjna decyzja sędziego. W trzeciej partii gra zespołów bardzo falowała. Najpierw Płomień wypracował sobie pięciopunktową przewagę, później prawie natychmiast ją stracił. W końcówce to znowu nasi zawodnicy zaskoczyli przeciwników zagrywką i doprowadzili do stanu 24:21 lecz chwile później problemy z przyjęciem i skończeniem ataku sprawiły, że częstochowianie mieli piłkę setową. Trzy ostatnie piłki padły jednak łupem Płomienia, a mecz zakończył atakiem nasz przyjmujący Jakub Kłosiński.
MKS-MOS Płomień Sosnowiec – Delic-Pol Norwid Częstochowa 2 3:1 (26:24, 27:25, 23:25, 27:25)
Pomimo dobrej gry w ostatnim meczu naszym graczom nie udało się awansować do ćwierćfinału. Szkoda zwłaszcza ostatniego meczu na wyjeździe, gdzie osłabieni sosnowiczanie nie dali rady wygrać z teoretycznie słabszym zespołem z Gliwic.
W meczu z Częstochową Płomień wystąpił w składzie:
Rozgrywający: Filip Marzec
Środkowi: Tomasz Popczyk (kapitan), Piotr Grabowski, Mikołaj Słaby
Atakujący: Piotr Brzeziński, Dawid Sas, Kamil Molęda
Przyjmujący: Bartosz Załęcki, Jakub Kłosiński
Trener: Grzegorz Ciechowski

