Sok z gumijagód nie pomógł gospodyniom

Kolejny mecz w rozgrywkach IV ligi kobiet sosnowiczanki pewnie wygrały pokonując swoje rywalki w trzech setach zaznaczając wyraźnie swoją wyższość.
W każdej z trzech rozegranych partii widoczna była przewaga zespołu Płomienia. Sosnowiczanki prezentowały się lepiej we wszystkich siatkarskich elementach. Dzięki dobremu przyjęciu mogły pozwolić sobie na spokojne rozgrywanie kolejnych akcji, z czym gospodynie po prostu sobie nie radziły. Dodatkowym nieszczęściem, jakie spotkało „Gumisie” były kontuzje, które wyeliminowały z gry dwie zawodniczki.
W polu serwisowym skutecznie utrudniały życie rywalkom Daria Piątek oraz Ewa Poskart, a w ataku jak zwykle szalała Patrycja Bandura, która mając czystą siatkę, mogła grać spokojnie nie obawiając się bloku.
Po tym meczu zespół sosnowieckiego MKSu plasuje się na trzecim miejscu w tabeli.

KSS „Gumisie” Pyskowice – MKS MOS Płomień Sosnowiec 0:3 (14:25, 11:25, 18:25)

MKS MOS Płomień Sosnowiec w Składzie:
Przyjęcie: Monika Garbaciak (kapitan), Daria Piątek, Karolina Telesińska, Kamila Karcz.
Środek: Ewa Poskart, Paulina Bałtrukiewicz, Magdalena Wesołowska.
Rozegranie: Dagmara Markiewicz, Nicola Kolekta.
Atak: Patrycja Bandura.
Libero: Magdalena Borek, Klaudia Kowal.