Kolejne punkty za wygrany mecz.

W dzisiejszym meczu przeciwnikami naszej drużyny byli zawodnicy z drużyny STS Victoria Lubliniec. Początek meczu był całkowitą dominacją drużyny z Lublińca wyszli od samego początku na bardzo wysokie prowadzenie, które z każdą kolejną akcją powiększali dochodząc nawet do przewagi ośmiu punktów. Niestety kilkakrotne próby odrobienia tej różnicy nie przyniosły dużego efektu, i set zakończył się wynikiem 16:25.
W drugim secie Płomień zaczął trochę lepiej grać w przyjęciu i ataku, co powodowało, że mecz zrobił się troszeczkę bardziej wyrównany, ale dość często zdarzały się przestoje obu drużyn w których punkty tracone były seriami. Końcówka należała do zawodników z Lublińca.
Po dłuższej przerwie między drugim a trzecim setem zawodnicy Płomienia chyba zrozumieli, że jeśli nie postawią wszystkiego na jedną kartę i nie będą grać mecz ten będzie należał do przegranych, bo wychodząc na boisko po gwizdku sędziego, zaczęli grać swoją grę. Od samego początku przyjęcie było bardzo dokładne, a w polu były wybierane wszystkie piłki. Wszystko to pozwoliło wygrać set 25: 14. Kolejny set zakończył się wynikiem 25:20 i był wstępem do naprawdę zaciętego pojedynku, który rozegrał się w „tie-breaku”
W ostatnim decydującym secie zawodnicy obu drużyn grali na najwyższym poziomie po to by zdobyć 2 punkty za wygrany mecz. Po wielu zaciętych wymianach na kilku punktowe prowadzenie wysunęli się zawodnicy Płomienia. Dochodząc do stanu 13:9, coś stało się z chłopakami. Chcąc jak najszybciej zakończyć set zaczęli popełniać błędy w ataku sprawiając, że Lubliniec doprowadził do remisu. Po kolejnej akcji piłkę setową mieli sosnowiczanie ale niestety nie potrafili zdobyć tego zwycięskiego punktu. Od stanu 14:14 rozpoczęła się gra punkt za punkt. W kolejnych akcjach nikt nie popełniał błędów. Podczas kolejnej piłki setowej dla sosnowiczan w ataku pomylił się zawodnik z Lublińca posyłając piłkę w aut. I dając upragnione zwycięstwo Płomieniowi w secie 21:19 i całym meczu 3:2 (16:25, 23:25, 25:14, 25:20, 21:19)

Skład: Marcin Matuszek(c), Bartosz Lach, Michał Cała, Daniel Wolny, Daniel Dziuk, Kamil Szwaj, Robert Drewniok(Libero) oraz Kuba Nowicki, Łukasz Grosicki, Marcin Cebo.