
W środę 13 listopada Płomień Sosnowiec w mocno okrojonym składzie podejmował we własnej hali Politechnikę Częstochowską. W pierwszym spotkaniu sosnowiczanie zwyciężyli gładko 3:0, ale w rewanżu rywale chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Mecz rozpoczął się od nerwowej gry naszych graczy, jednak wraz z upływem czasu Płomień powiększał przewagę i ostatecznie zwyciężył w pierwszej odsłonie 25:17. Do kuriozalnej sytuacji doszło w drugim secie, kiedy w wyniku pomyłki trenera nasz środkowy Jakub Mucha został zmuszony grać na przyjęciu. Poradził sobie jednak dobrze na nowej pozycji i Płomień wygrał tego seta 25:19. W trzeciej odsłonie Płomień znów wypracował sobie przewagę na początku i utrzymał ją, wygrywając 25:17.
Dwa dni później nasi zawodnicy zmierzyli się z zespołem SiKReT Gliwice. W dwóch pierwszych setach widać było wyraźną przewagę naszych graczy, którzy zwyciężali do 19 i 12. W trzeciej partii sosnowiczanie zdekoncentrowali się i pozwolili przeciwnikom na uzyskanie kilku punktowej przewagi. Rywale mieli dwie piłki setowe przy stanie 22:24 ale dzięki szczelnemu blokowi i skutecznym atakom udało się wygrać trzeciego seta 27:25.

