
Czwartkowe spotkanie w ramach ligi juniorek to mecz pomiędzy drużynami sąsiadującymi ze sobą w tabeli. Sosnowiczanki, które zajmują obecnie czwarte miejsce zmierzyły się z siatkarkami z Częstochowy, które plasują się na miejscu trzecim.
Na mecz do hali III LO przyszła spora ilość kibiców, aby swoim dopingiem pomóc „Płomykom” w zwycięstwie. Mieli oni okazję oglądać spotkanie niezwykle zacięte, które kwestię wyniku końcowego pozostawiało otwartą do ostatniej piłki. Zawodniczki zarówno jednej jak i drugiej drużyny dawały z siebie wszystko zostawiając na placu gry „krew, pot i łzy”. Niestety niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Podopieczne trenera Piotra Augustyna popełniły za dużo błędów własnych, a tego jak wiemy siatkówka nie wybacza.
Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne mecze potoczą się po myśli sosnowieckiej ekipy.
MKS-MOS Płomień Sosnowiec – KS Częstochowianka 2:3 (18:25, 24:26, 25:23, 25:17, 6:15)


