Zła passa kadetów przełamana!

We wtorek 16 października kadeci MKS-MOS Płomień Sosnowiec podejmowali zespół SIKReT Gliwice. Była to doskonała okazja na przełamanie serii 3 porażek i zdobycie 3 punktów. Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla naszych graczy.

Mocna zagrywka naszego przyjmującego Bartosza Załęckiego powodowała, że rywale nie radzili sobie w przyjęciu i często oddawali piłkę za darmo. Dobrze funkcjonował też blok, pojawiło się również kilka ataków ze środka. Płomień nie oddał przewagi do końca i wygrał partię 25:17. W drugim secie przewaga naszej drużyny również nie pozostawiała wątpliwości. Przeciwnicy nie radzili sobie w przyjęciu a nasi zawodnicy dobrze ustawiali blok. W ataku dobrze grał nasz przyjmujący Jakub Kłosiński. Płomień wygrał tego seta 25:12. Trzecia partia znowu rozpoczęła się po myśli naszych graczy. Wypracowali oni kilku punktową przewagę i wydawało się, że spokojnie wygrają mecz w trzech setach. Przy stanie 20:15 coś się jednak zacięło i rywale zdołali doprowadzić do wyrównania. Nie najlepsze przyjęcie, bardzo niedokładna wystawa i duża liczba autowych ataków spowodowały nerwową końcówkę, która niestety zakończyła się zwycięstwem gliwiczan 26:24. Na kolejnego seta nasi zawodnicy wyszli bardzo zdenerwowani i skutkiem tego była szybka utrata punktów i wynik 2:7. Wtedy na zagrywkę wszedł nasz atakujący Tomasz Popczyk. Dwa asy serwisowe uspokoiły nieco sytuację i nasza gra zaczęła wyglądać jak w pierwszych dwóch setach. Konsekwentna gra pozwoliła na szybkie odrobienie straty i wyjście na prowadzenie. Tym razem w końcówce nic złego się nie stało i nasi zawodnicy mogli cieszyć się ze zwycięstwa 25:18 i w całym meczu 3:1.
Płomień wystąpił w składzie:
Rozgrywający: Filip Marzec
Atakujący: Tomasz Popczyk (kapitan), Dawid Sas
Środkowi: Piotr Grabowski, Mikołaj Słaby, Piotr Brzeziński
Przyjmujący: Bartosz Załęcki, Jakub Kłosiński
Libero: Kamil Molęda
Trener: Grzegorz Ciechowski