
W piątek 12 października kadeci MKS-MOS Płomień Sosnowiec rozegrali na wyjeździe mecz z Czarnymi Katowice. Spotkanie nie rozpoczęło się po myśli naszych zawodników.
Sosnowiczanie mieli problemy z przyjęciem mocnej zagrywki rywali i często oddawali piłkę za darmo. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:17. Druga partia niestety nie wyglądała lepiej. Serwis nadal sprawiał nam wiele kłopotów a rywale nieźle radzili sobie w ataku. Jedynym pocieszeniem i przesłanką, że w następnym secie gra będzie bardziej wyrównana była dobra skuteczność naszych atakujących zmuszonych do ataków z sytuacyjnych piłek. Po przegranym 25:17 drugim secie nasi gracze wyszli na parkiet bardziej skoncentrowani. Popełniali mniej błędów własnych i cały czas utrzymywali wysoką skuteczność w ataku. Dodatkowo pojawiło się kilka błędów rywali w ataku, spowodowanych dobrym blokiem oraz parę dobrych zagrywek naszego atakującego Tomasza Popczyka. Sosnowiczanie wypracowali sobie kilka punktów przewagi, ale nie uniknęli nerwowej końcówki, na szczęście zakończonej wygraną Płomienia 27:25. Początek czwartej partii niestety przypominał grę w dwóch pierwszych setach. Rywale prowadzili już 23:19, ale determinacja naszych graczy doprowadziła do gry na przewagi. Sosnowiczanie skutecznie utrudniali przeciwnikom przyjęcie, a zimną krwią wykazywał się nasz środkowy Mikołaj Słaby bezlitośnie kończący przechodzące piłki. Po dramatycznej końcówce ze zwycięstwa 29:27 cieszyli się jednak rywale, którzy mogli zapisać na swoim koncie 3 punkty. Sosnowiczanie zaś zostali ukarani za zbyt późne przebudzenie się brakiem oczek.
Płomień wystąpił w składzie:
Rozgrywający: Filip Marzec
Atakujący: Tomasz Popczyk (kapitan), Dawid Sas
Środkowi: Piotr Grabowski, Mikołaj Słaby, Kamil Molęda, Piotr Brzeziński
Przyjmujący: Bartosz Załęcki, Jakub Kłosiński
Trener: Grzegorz Ciechowski

