
19 września nasi juniorzy rozpoczęli sezon. Pierwszy mecz rozegrali z drużyną Jastrzębski Węgiel I. Drużyna różniła się od ubiegłorocznej gdyż Jastrzębski Węgiel zebrał drużynę z całej Polski, tworząc przy tym bardzo silny zespół. Już na rozgrzewce było widać przewagę fizyczną gości, lecz nawet i to nie wystraszyło naszych chłopców.
Pierwszy set rozpoczął się przewagą gości. Wysoki, szczelny blok był prawdziwą udręką dla naszych chłopców, którym piłka raz za razem wracała pod nogi. W końcówce seta doszło do przykrego zdarzenia. Kapitan „Płomyków” dostał piłką w twarz i musiał zejść z boiska. Pierwszy set padł łupem gości 25:20. Po kilku mądrych słowach trenera nasi chłopcy wyszli zmotywowani na drugiego seta. Doszło także do zmian pozycji gdyż atakujący Daniel Kmita pojawił się w roli przyjmującego. Na środku pojawił się Kamil Judasz i to on poderwał Sosnowiec do walki. Płomień drugą partię rozpoczął od siatkarskiej „czapy”. Po znakomitej zagrywce naszego środkowego(Kamil Judasz) na tablicy wyników coraz to bardziej zwiększała się przewaga gospodarzy. Podopieczni Mariusza Musiała zaczęli odnajdywać sposoby na każde zagranie gości, co bardzo denerwowało trenera Jastrzębskiego Węgla. W połowie seta goście starali się nadrobić, lecz wspaniała gra naszej pary przyjmujących(Daniel Kmita, Alan Szeremeta) nie pozwoliła im na to. „Płomyki” wygrali tą partię 25:21. Trzeci set to kapitalna gra po obu stronach siatki. Wspaniałe obrony, ataki czy bloki nakręcały publiczność dzięki czemu zrobiła się niesamowita atmosfera na hali. W ataku i bloku szalał przyjmujący Sosnowca(Alan Szeremeta) który robił na boisku co chciał. Przy stanie 20:20 została rozegrana najdłuższa akcja meczu, która niestety padła łupem zawodnikom Jastrzębia. Przy stanie 23:23 zimną krew zachował nasz przyjmujący który najpierw popisał się wspaniałym obicie bloku, a następnie zakończył seta siatkarską „czapą” która na pewno zabolała atakującego gości. Czwarty set rozpoczął się od walki punkt za punkt. Przy stanie 8:8 znakomita zagrywką popisał się zawodnik gości i na tablicy wyników zrobiło się 14:8 dla Jastrzębia. Niestety nawet dwa czasy wzięte przez trenera Mariusza Musiała nie dały efektów. Goście spokojnie utrzymali przewagę do końca i wygrali czwartą partię 25:19. Na pozycję atakującego wrócił Daniel Kmita, a kapitan zespołu gospodarzy Marcin Kalaus wrócił na boisko. Tie-break nie rozpoczął się po myśli sosnowiczan. Mocna zagrywka gości dała im na początku przewagę 4:1. W ataku szalał Daniel Kmita który chciał za wszelką cenę podjąć jeszcze walkę, lecz niestety na próżno. Mecz zakończył się dwoma asami gości i to oni schodzili zwycięsko z boiska.
MKS MOS Płomień Sosnowiec 2:3 Jastrzębski Węgiel I
Zespół wystąpił w składzie:
Przyjmujący: Alan Szeremeta, Marcin Kalaus(kapitan), Tomasz Zalewski, Jakub Grzegolec
Atakujący: Daniel Kmita, Dawid Mularczyk
Środkowy: Kamil Judasz,Łukasz Grosicki,Marcin Zębalski
Rozgrywający: Jakub Nowicki
Libero: Paweł Podlewski
Zespół poprowadził trener: Mariusz Musiał
Za tydzień w środę(26września) nasi juniorzy pojadą do broniącego tytułu Mistrza Polski Delic-Polu Norwid Częstochowa. Miejmy nadzieję, że podopieczni trenera Mariusza Musiała zagrają ten mecz na podobnym poziomie lecz tym razem szczęście się do nich uśmiechnie i przywiozą do domu więcej niż 1pkt.

