
Po ciężkim pierwszym meczu w Dąbrowie Górniczej(wygrana 3:2) nasi juniorzy pojechali 5 października do Katowic gdzie rozegrali mecz z PIK Katowice. Dwa tygodnie przerwy z powodu pauzy pozwoliła naszym chłopakom na udoskonalenie pewnych elementów które bardzo przydały się podczas spotkania w Katowicach.
Mecz rozpoczął się dobrze dla Sosnowiczan . Przyjęcie w punkt pozwalało rozgrywającemu grać na co miał ochotę i to powodowało maksymalnie pojedyncze bloki które nie przeszkadzały juniorom w uderzaniu w parkiet po 3-4 metrze zawodnikom z Katowic . W końcówce seta Płomień stracił koncentrację i pozwolił na doprowadzenia do remisu 24:24, lecz doświadczenie w takich momentach pozwoliło spokojnie wygrać 2 kolejne akcje , kończąc seta popularnie zwaną „czapą”. Drugi set znakomicie rozpoczął rozgrywający(Bartek Lach) który swoją zagrywką męczył rywali. Znaczna przewaga Sosnowca pozwalała na swobodną grę która procentowała . Dzięki dobrym zagrywkom , gospodarze byli odrzuceni od siatki, a gdy już próbowali wykonać jakiś atak , trafiali wprost na dobrze ustawiony blok Sosnowca który w tym dniu ustawił prawdziwą ” Sosnowiecką ścianę płaczu” . Druga partia zakończyła się wynikiem 25:11. Trzeci set był podobny do pierwszego . Od początku Sosnowiec miał przewagę i dzięki konsekwentnej grze utrzymał ją do końca i wygrał tą partię 25:21.
PIK Katowice – MKS MOS Płomień Sosnowiec 0:3 (24:26,11:25,21:25)
Zespół poprowadził trener : Mariusz Musiał
Skład :
Rozgrywający: Bartek Lach, Kuba Nowicki
Przyjmujący: Kamil Szwaj(kapitan), Alan Szeremeta, Marcin Kalaus, Paweł Zawadzki, Bartek Winter
Środkowy: Marcin Zębalski, Mateusz Paulewicz, Grzegorz Jagliński
Atakujący: Daniel Kmita
Libero: Paweł Podlewski
To już drugie zwycięstwo Sosnowieckich juniorów . W kolejnym(trzecim) meczu nasi chłopcy będą podejmować u siebie KU AZS Politechnikę Częstochowską. Miejmy nadzieję, że Płomień pokażę się z jak najlepszej strony i 3pkt zostaną w Sosnowcu.

