
Pomimo czysto teoretycznej szansy na wyjście z grupy sosnowiczanki nie poddają się i walczą do końca. Dnia 8.12.2010 na swoim parkiecie podjęły zespół z Piekar Śląskich pewnie wygrywając 3:0
Sosnowieckie kadetki wierzą, że w sporcie wszystko może się zdarzyć, dlatego walcząc do końca pokazują swój charakter. Już pierwszy set rozpoczął się od wysokiego prowadzenia (11:1) dla zespołu Płomienia. Zawodniczki Piekar nie spodziewały się chyba tak mocnego otwarcia, więc już do końca pozostawały w cieniu sosnowiczanek przegrywając ostatecznie premierową odsłonę 10:25
W drugiej partii nie wydarzyło się nic, co mogłoby wpłynąć na pogorszenie gry sosnowieckiego zespołu. Dziewczęta grały pewnie a ataku i nie wstrzymywały rąk na zagrywce, co wymuszało błędy własne po stronie rywalek, które przegrały drugiego seta do 15.
Trzeci set był tylko formalnością. Podopieczne trenera Piotra Augustyna wiedziały, że jeśli chcą jeszcze liczyć się w rozgrywkach, muszą dopisać do swojego konta pełną pulę punktów. Dobre przyjęcie, punktowe zagrywki oraz mocne ataki skutecznie wybijały przeciwniczki z rytmu. Po kilku punktowych seriach Płomienia zawodniczki z Piekar nie były w stanie poprawić swojej gry, przegrywając ostatecznie do 16
Dobra gra sosnowieckiego zespołu sprawiła, że trener mógł dokonywać wielu zmian, w związku z czym na boisku pokazały się wszystkie dziewczęta.
MKS MOS Płomień Sosnowiec w składzie:
Przyjęcie: Monika Garbaciak (kapitan), Daria Piątek, Karolina Telesińska, Klaudia Kowal, Monika Kapcia, Kamila Karcz
Środek: Ewa Poskart, Maja Ziółkowska, Paulina Bałtrukiewicz
Rozegranie: Dagmara Markiewicz
Atak: Patrycja Bandura.
Libero: Magda Borek


