
9 listopada starsi kadeci pojechali na ważny mecz do Częstochowy by zagrać z Delic-Pol Częstochowa 2 . Już w podróży wszyscy mówili tylko o zwycięstwie . Od pierwszej piłki sosnowiczanie narzucili swój styl gry . Dobra zagrywka na początku seta dała prowadzenie 4:1 . Później „Płomień” tylko zwiększał swoją przewagę . W ataku szalał nasz przyjmujący(Paweł Zawadzki) i częstochowianie nie mogli znaleźć na niego sposobu. Partia została wygrana przez Sosnowiec(25:18). Drugi set rozpoczął się podobnie do pierwszego . „Dzień konia” miał Paweł Zawadzki który kończył każdą piłkę i wyraźnie częstochowianie bali się jego . Przy stanie 22:18 dla „Płomienia” stało się coś strasznego. Zawodnik z Częstochowy przy ataku „przeleciał” pod siatką trafiając w nogę naszego przyjmującego. Paweł Zawadzki w tej sytuacji skręcił kostkę, a po wizycie u lekarza dowiedzieliśmy się, że ma zerwaną torebkę stawową. Dziwne zachowanie można było zauważyć u graczy z Częstochowy. Gdy wszyscy zebrali się przy poszkodowanym, zawodnicy Delic-Pola zamiast przeprosić, z uśmiechem na twarzy kolejno dawali sobie „piątki”. Tak więc wyeliminowana z gry została gwiazda Sosnowca, ale mecz musiał trwać dalej. Dzięki wcześniejszej przewadze set został wygrany przez „Płomień” (25:22). W trzecim secie brak pewnego ataku po stronie Sosnowca bardzo cieszył kadetów z Częstochowy. Brak skupienia , duże błędy w przyjęciu zostały wykorzystane przez zawodników z Częstochowy i to oni wygrali trzecią partie(18:25). Czwarty set był bardziej wyrównany od trzeciego, ale i tak to Częstochowa miała przewagę. Sosnowiecką ścianę płaczu stworzył nasz środkowy(Daniel Dziuk) który wielokrotnie ” czapował” gospodarzy. Sosnowiec zdołał doprowadzić do stanu 17:17 . Jednak w tym momencie znów przyjęcie nie było takie jak powinno i to przełożyło się na grę w końcówce . Delic-Pol wygrał tego seta(22:25). Z prowadzenia 2:0 dla Sosnowca zrobiło się 2:2 i „tie-break” miał rozstrzygnąć kto wygra mecz.Przyjmujący(Alan Szeremeta) próbował z całych sił pobudzić zespół do walki swoją grą, lecz to na nic się nie zdało. „Płomień” nie potrafił się już podnieść po stracie Pawła Zawadzkiego i przegrał gładko piąty set(8:15).
Po pierwszej rundzie starsi kadeci zajmują 2 miejsce w grupie.
Delic-Pol Norwid Częstochowa 2 – MKS MOS Płomień Sosnowiec 3:2(18:25,22:25,25:18,25:22,15:8)
Zespół poprowadził trener : Mariusz Musiał

